kampania ooh

Kampania OOH i najważniejsze pojęcia z nią związane

Planujesz kampanię reklamową na zewnętrznych nośnikach? A może zaczynasz interesować się marketingiem i zaciekawiły Cię dziwne skróty oraz nazwy stosowane przez specjalistów? Wśród określeń związanych z reklamą zewnętrzną łatwo można zbłądzić. O ile bowiem niemal każdy wie, czym jest billboard, o tyle już kampania OOH czy citylight to pojęcia znane nieco mniej. Co kryje się pod tymi obcymi nazwami? Wyjaśniamy!

Zewnętrzna reklama. Będzin czy Gdynia – królują angielskie nazwy

Dwa przywołane określenia pochodzą oczywiście z języka angielskiego. W polszczyźnie mamy coraz więcej naleciałości z języka, którym posługują się między innymi mieszkańcy Wysp Brytyjskich oraz Stanów Zjednoczonych. W terminologii związanej z reklamą i marketingiem takich określeń jest jednak jeszcze więcej niż w powszechnym obiegu.

Na początek zatrzymajmy się nad samym pojęciem “kampania OOH”. Gdy zdamy sobie sprawę, że trzy ostatnie litery tej nazwy to skrót od angielskiego terminu “Out Of Home”, wszystko stanie się jasne. Kampania OOH to po prostu klasyczna kampania promocyjna z wykorzystaniem reklamy zewnętrznej. Wykorzystuje się w niej wszelkie nośniki reklamy znajdujące się poza budynkami – wśród nich billboardy oraz wspomniane citylighty.

Ten ostatni wyraz to podświetlany panel reklamowy. Można by go określić jako bardziej nowoczesną formę klasycznych, papierowych billboardów. Jak sama nazwa wskazuje, citylighty najczęściej można oglądać w dużych miastach. Współcześnie coraz częściej znajdziemy je także na przystankach autobusowych czy tramwajowych, gdzie sprawdza się taka reklama. Katowice, Rzeszów czy Bydgoszcz – to schemat powtarzany w każdym dużym mieście.

Scroll i ambient – w stronę nowości

Oprócz billboardów i citylightów, w kampanii OOH można wykorzystać mniej standardowe nośniki. Jednym z nich jest tzw. scroll, czyli podświetlany nośnik, na którym można przewijać treść reklamową. Reklamy ambientowe to z kolei najbardziej niestandardowe, trójwymiarowe nośniki reklamy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.